|
Wnioskodawca: Grupa radnych Data złożenia projektu: 2018-04-13 Data wydania decyzji: 2018-04-24 Status projektu: Projekt podjęty Komisje opiniujące: - Komisja Infrastruktury i Środowiska - Komisja Edukacji i Kultury - Komisja Sportu i Turystyki |
|---|
Projekt - druk nr 591 UCHWAŁA NR LIV/589/2018 RADY MIASTA NOWEGO SĄCZA z dnia 24 kwietnia 2018 r.
w sprawie nadania placowi rekreacyjnemu mieszczącemu się przy ul. Bohaterów Orła Białego w Nowym Sączu imienia Stanisława Janisza
Na podstawie art. 18 ust. 1 w związku z art. 7 ust. 1 pkt 10 ustawy z dnia 8 marca 1990 r., o samorządzie gminnym (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 1875 z późn. zm.) oraz § 50 ust. 1 Statutu Miasta Nowego Sącza, uchwalonego Uchwałą Nr XVII/161/2003 Rady Miasta Nowego Sącza z dnia 2 września 2003 r., w sprawie Statutu Miasta Nowego Sącza (tekst jednolity: Dziennik Urzędowy Województwa Małopolskiego Nr 409 poz. 3795 z dnia 29 sierpnia 2011 r.) Rada Miasta Nowego Sącza, na wniosek grupy radnych uchwala, co następuje:
§ 1. Nadaje się placowi rekreacyjnemu położonemu na działce o numerze ewidencyjnym 95/4 w obrębie 109 przy ul. Bohaterów Orła Białego w Nowym Sączu, objętej KW NS1S/00011668/3 imię Stanisława Janisza.
§ 2. Wykonanie uchwały powierza się Prezydentowi Miasta Nowego Sącza.
§ 3. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia. Przewodniczący Rady Miasta (-) Janusz Kwiatkowski UZASADNIENIE Stanisław Janisz urodził się 8 kwietnia 1929 r., w Dąbrówce Polskiej, w Nowym Sączu. Rodzice: matka Maria z domu Witowska, ojciec Józef Janisz, brat Antoni. W dniu 15 października 1955 r., zawarł związek małżeński z Michaliną, z domu Kościsz ur. 21.09.1933 r. Miał troje dzieci: córki Marię i Jolantę oraz syna Aleksandra, cyt.: "Sam po prawdzie jestem żywą historią Dąbrówki. Moja rodzina żyje tu, co najmniej od trzech wieków. Doskonale pamiętam przedwojenną biedę, wojnę, późniejsze przemiany". Swoją edukację rozpoczął w szkole powszechnej w Nowym Sączu przy ul. Piramowicza (tu duży wpływ na kształtowanie jego osobowości wywarli nauczyciele, o których często pisze w swoich wspomnieniach np. Pani Wanda Posłusznowa). Przez 20 lat był ministrantem, formował swój charakter pod kierunkiem ks. Michała Kuca - patrioty i wychowawcy młodzieży, cyt.: "Z czasem moje zaangażowanie zaczęły pochłaniać myśli niepodległej Organizacji ks. W. Gurgacza". Uczęszczał do Gimnazjum przy ul. Długosza, cyt.: "Porywy młodości i aktywne zaangażowanie w duchu patriotyzmu przedwojennego, lokalnego, postępowego spowodowały, że został inwigilowany, aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa Sądeckiego, a później skoszarowany jako Żołnierz represjonowany". Został karnie skierowany do Kopalni "Wesoła", gdzie przez 32 miesiące odbył upokarzającą i morderczą służbę karną - wojskową. Stracił tam zdrowie. Pracę rozpoczął w 1947 r., w warsztatach kolejowych. W Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego przepracował prawie 40 lat. Swoje wykształcenie uzupełniał kończąc w latach 1966 - 1968 Studium Ekonomiki i Organizacji Zbytu Zaopatrzenia i Gospodarki Materiałowej w Krakowie. Był niestrudzonym w angażowaniu się w prace społeczne na rzecz ukochanej Dąbrówki, cyt.: "Nie dla poklasku, lecz dla pożytku ludzkiego". W latach 1973 - 1991 był pierwszym Przewodniczącym Komitetu Obwodowego / Osiedlowego. Do 1973 r., Dąbrówka była częścią gromady z siedzibą w Biegonicach, cyt.: "A potem miasto przyszło do nas, a nie my do miasta". Inicjował i zabiegał, wykorzystując zaangażowanie w czynach społecznych tutejszych mieszkańców do wykonywania wielu prac na rzecz Osiedla. Zostały przeprowadzone inwestycje, które miały na celu umożliwić lepsze i łatwiejsze życie mieszkańcom Dąbrówki, cyt.: "Najpierw za błotniste drogi, aż stały się asfaltowymi, za gazyfikacje Osiedla, meliorację, regulację potoków przepływających przez Osiedle, a które przysparzały wiele szkód podczas powodzi, wodociąg, kanalizację, wymianę sieci elektrycznej, oświetlenie ulic i częściową telefonizację, szalowanie kościoła św. Rocha". Zadbał o to, aby nazwy ulic miały historyczny charakter: Mieszka, Chrobrego, Zyndrama, Wita Stwosza, cyt.: "Nazwę Bohaterów Orła Białego daliśmy na pamiątkę syna naszej nauczycielki Wandy Posłuszny, rozstrzelanego jako członka konspiracyjnej organizacji Orła Białego przez hitlerowców na Wysokiem". Troszczył się o fundusze na inwestycje, ale też na pomoc socjalną, cyt.: "Nie mogła żadna osoba pozostać bez środków do życia i opieki". Działał na rzecz dzieci i młodzieży, przez długie lata kierował komitetem rodzicielskim przy Szkole Podstawowej nr 9 w Nowym Sączu, służył jak mógł i czym mógł, aby jak najlepiej przyczynić się do zaspokojenia potrzeb tej najmłodszej grupy, cyt.: "Wam Młodemu pokoleniu życzę, abyście mieli jak ja - zawsze spokój na sumieniu, nie spadali meteorytem, ale gwiazdą byli drugim, moralnie zawsze syci - satelitą". W latach 80-tych XX wieku był współzałożycielem TKKF Dąbrówka - pierwszego stowarzyszenia działającego na osiedlu (dzisiejsze stowarzyszenie TKKF Dąbrówka reaktywowane w 2011 r. jest kontynuatorem tradycji i działań podjętych przez Towarzystwo z lat 80 i 90). Sprawą, która najbardziej leżała mu na sercu była budowa nowego Kościoła w Parafii. Był jednym z pierwszych inicjatorów tej idei. Dołożył wiele starań i wysiłku, aby najpierw uwzględnić ten projekt w planach miasta, cyt.: "Pukałem do władzy" świeckiej i kościelnej,a następnie wszystkimi siłami wspierał i wspomagał to wielkie dzieło. Był człowiekiem niezwykle serdecznym, z szacunkiem odnosił się do każdego człowieka. W miarę sił starał się pomagać każdemu, kto się do Niego zwracał. Obdarzony był niezwykle pięknym i donośnym głosem - tenorem, sam uzdolniony muzycznie kształcił dzieci w tym kierunku, instrumenty zawsze były w domu. Cenił wszelką tradycję, bowiem świadczyła ona o polskości. Pieśni kościelne, patriotyczne, ludowe czy też współczesne, były ciągle obecne w życiu rodziny. Posiadał zamiłowanie do literatury, czytał poezje, sam pisząc prozę w formie rymowanej, wiersze, których tematem najczęściej były sprawy dotyczące środowiska oraz tego, co go najbardziej frasowało, a więc przyszłości młodzieży parafii i całej społeczności. Interesował się historią. Najdawniejsze dzieje Dąbrówki spisywał w pięknej formie w tworzonym przez siebie archiwum wspomnień. Malowniczym językiem opisywał wiele dziedzin z życia społeczności, z której wyrósł, znał biedę i ciężar mozolnej pracy od dziecka, dlatego zawsze były mu bliskie sprawy ludzi najbardziej potrzebujących pomocy. Szczerości jego natury i gościnności doświadczał każdy, kto miał sposobność się z nim spotkać, cyt.: Dożył 79 lat, zmarł 5 października 2008 r. W imieniu wnioskodawców projekt uchwały rekomendować będzie Pan Michał Kądziołka. |
| UWAGI: |
Powrót do listy projektów uchwał |